sowie

Filmy kręcone w Wałbrzychu i okolicach, wydarzenia, projekcje filmowe

Ostatnio komentowane
Publikowane na tym serwisie komentarze są tylko i wyłącznie osobistymi opiniami użytkowników. Serwis nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za ich treść. Użytkownik jest świadomy, iż w komentarzach nie może znaleźć się treść zabroniona przez prawo.
POLECAMY
Przetarg na kino „Gdynia” otwarty
2012-04-12 14:43:00

Już za dwa tygodnie poznamy przyszłość „Gdyni”. Odra- Film, która jest właścicielem obiektu, wystawiła ją w ubiegłym tygodniu na przetarg. Mimo, iż władze Świdnicy zaproponowały przekazanie kina w zamian za umorzenie długu, jaki instytucja ma wobec miasta, propozycja spotkała się z odmową. Decyzja ta była ogromnym zaskoczeniem dla opiekuna, który po rozmowie przeprowadzonej z dyrektorem instytucji na początku marca był przekonany, iż przez pewien okres kino będzie bezpieczne.- Zaproponowałem byśmy z decyzją o losie „Gdyni” zaczekali, gdyż pierwsze tygodnie nie będą miarodajne. Gdyby spadło zainteresowanie galerią, mogło by również spaść zainteresowanie naszymi seansami. Dyrekcja Odry- Film zgodziła się.... a tydzień później po cichu wystawiła obiekt na przetarg o czym mnie nie poinformowali, gdyż jak twierdzą nie mieli na to czasumówił Sebastian Scheer. Władze miasta zaproponowały, Odrze- Film by oddała obiekt w zamian za umorzenie długu, który instytucja ma wobec Świdnicy.


Jednak odpowiedź była odmowna. Dyrekcja woli sprzedać kino i uregulować zobowiązanie. Prezydent Świdnicy zwrócił się o pomoc również do Urzędu Marszałkowskiego. Jako instytucja nadrzędna może oddać obiekt miastu, jednak na razie z urzędu nie wypłynęła żadna wola współpracy. Świdniczanie także listownie zwracają się do Marszałka Województwa Dolnośląskiego o podjęcie jakiegoś działania w tej sprawie, lecz tutaj także nie ma żadnej odpowiedzi. Odra- Film jest natomiast zdziwiona zainteresowaniem naszych mieszkańców i najwyraźniej udaje, że nie widzi wzrostu sprzedaży biletów. Opiekun dostał wypowiedzenie do końca maja, jeśli jednak nie uda się sprzedać „Gdyni”, na co liczy nasze miasto, wówczas instytucja podpisze z Sebastianem Scheerem kolejną umowę i zostanie rozpisany nowy przetarg. To dało by miastu czas na zebranie potrzebnych pieniędzy. Izabela Patro
źródło: 30minut


Wróć
dodaj komentarz